- Prędzej zapomnę oddychać.

automatycznie wyciągnął dłoń najpierw do Milli, a potem do Diaza.
ciszy aż do powrotu Susanny
przebrnęła przez rehabilitację. Odstawiła całe życie prywatne na bok,

odpowiadając na pieszczotę. Dlatego pozostał przy łagodnym i
sucho wchodzenie mu w drogę. I że będą mogli bez przeszkód
zagubione cojones, to zadzwoń do mnie i umówimy się na spotkanie.
Odczekał tę swoją tradycyjną długą chwilę.
an43
fotografię. - Jest szczęśliwy Chcesz mu to odebrać?
- Nie ma potrzeby. Jedziemy do Juarez.
- Kiedy?
an43
- Wodę, prowiant, płachtę ochronną. Podstawowe rzeczy.

- To dobrze. A teraz idź. Wyglądasz na zmęczoną, a jutro musisz wstać wcześnie na mszę. Pora spać.

Taka poufałość była równią pochyłą, po której zjeżdżało się
górze. Potem tak samo opatrzył drugą stopę.
razem ból był bardziej dojmujący, gorzki, trudniejszy do zniesienia.

słowa, miała poczucie ich kompletnego idiotyzmu, była to jednak

- Ty też się rozbierz - powiedziała.
nie posłuchałby jej prośby. Uwodziłby ją, aż oddałaby mu się z własnej woli. Tym razem z
- Nie. Bywasz gorący albo zimny.

Zamilkła, zapominając natychmiast o wszystkich innych

lubiła sztuczek, które pokazała Rose, ale wiedziała, że się jej przydadzą. Jej podopiecznej
- Mam nadzieję! Zwalniając pannę Brookhollow, zupełnie pozbawiłeś mnie
również.